poniedziałek, 22 czerwca 2015

Rozdział 11

   Jechaliśmy już od kilku godzin. Byłam tak wyczerpana, że pomimo moich wysiłków, cały czas zasypiałam, po kilku minutach budząc się gwałtownie. Eric powtarzał mi, że mogę spać, ale chyba domyślił się, że nadal mu nie ufam. Po kilku próbach zrezygnował.
-Słuchaj, Caroline. Jeśli chciałbym cię zabić, mógłbym to zrobić w każdej chwili, albo po prostu nie wyciągać się z Utze. Jesteś wykończona, więc musisz zasnąć, chociażby po to, żeby potem być gotowa.
-Gotowa na co? -zapytałam, chcąc zmienić temat. Jak na razie nie dał mi żadnych powodów, żebym zaczęła mu ufać.
-Nieważne -powiedział wymijająco. Ale chciałam się czegoś dowiedzieć.
-Alex? -wiedziałam, że mi powie. Nigdy przede mną niczego nie zataił.
Nie odpowiedział.
-Alex? -zapytałam jeszcze raz.
Znów nic. Zaczęłam się niepokoić. Po sekundzie zrozumiałam. Wyskoczyłam z siedzenia do przodu i błyskawicznie złapałam za kierownicę i szarpnęłam ją nakierowując samochód prosto.
-Kurczę, przepraszam! Przepraszam, przepraszam, przepraszam! -mówił Alex.
-Jest okej. To nie twoja wina. Jesteś zmęczony. Musimy się zatrzymać...
-Nie! -krzyknęli równocześnie chłopcy. Wymienili spojrzenia. Poczułam się obco. Po chwili Eric kontynuował. -Zamienię się z Alex'em, żeby więcej nie zasnął za kółkiem, ale nie możemy się zatrzymywać.
-Wytłumaczycie mi wreszcie o co chodzi? Gdzie jedziemy? Co to byli za ludzie? O jakiej chorobie mówili i dlaczego miałam wstąpić do ich armii? -pytałam do czasu, kiedy zabrakło mi powietrza w płucach.
-Spokojnie, po kolei -zaczął Eric. -Na serio chcesz wszystko wiedzieć? -zapytał.
-Wszystko -potwierdziłam.
-Okej... Ci ludzie w Utze to Inni. Dosłownie. Istnieją na świecie różne rasy. Są ludzie i są noo... Inni.
-Co? -zapytałam zdezorientowana.
-Inni to raczej zbiór ras. Inni wyglądają jak zwykli ludzie, chociaż często moją jakieś znaki szczególne dotyczące ich umiejętności. Chodzi o... Tak jak wy, Zwykli byście powiedzieli "umiejętności nadprzyrodzone". Inni mają różne talenty, od bardzo potężnych do totalnie nieprzydatnych. Kiedyś tworzyli jedność, ale poprzez ich konflikty podzielili się na trzy grupy: Jantar, Erena i Luna. Przy podziale przysięgły wieczny pokój i że nazwa klasy nigdy nie będzie miała znaczenia, jednak nigdy w życiu nie widziałem chociażby pokojowo nastawionego Jantara do Ereny. Grupy różnią się poglądami politycznymi, mniejszymi różnicami w prawie, ale głównie chodzi o to, że Inni chcieli przywódcy. Ale nie zgadzali się przy wyborze, więc nastąpił podział, a raczej rozłam. Zamknęli cię w Jantarze. Byli pewni, że odeszłaś z Ereny, więc tak jak każdego byłego Ereńczyka chcieli cię zwerbować do swojej armii, która jest oczywiście wbrew Prawu Trzech. Planują coś dużego, dużo gorszego niż wojna. Ale prawie nic o tym nie wiem, to ich tajne plany. A co do tego gdzie jedziemy... bezpieczne miejsce. Jeśli można tak to nazwać, oczywiście. A jeżeli chcesz wiedzieć co tam robiłem, to dowiesz się tego w późniejszym czasie. Nie wszystko naraz. Po prostu mi zaufaj -powiedział i wykonał zakręt kierownicą.
Układałam sobie to wszystko w głowie. Czegoś mi tam brakowało.
-A Luna? Prawie nic o niej nie powiedziałeś.
-Luna to ci najmądrzejsi. A przynajmniej kiedyś byli. Są taką barierą, która podtrzymuje Erenę i Jantara przed wskoczeniem sobie do gardeł. Jest ich bardzo niewielu, bo prawie nikogo nie przyjmują, są odizolowani od reszty. Nikt nic o nich nie wie, oprócz tego, że istnieją. Czasami spotykają się z nimi tylko przedstawiciele.
-A co ma do tego wszystkiego Alex? -zapytałam. Bardzo się bałam odpowiedzi, wręcz chciałam jej nie poznawać, ale wiedziałam, że muszę się tego dowiedzieć.
-Alex to... -zaczął Eric.
-Nie, Eric. Powiedzmy jej prawdę -przerwał mu Alex. Prawie zapomniałam, że siedzi obok mnie. Eric westchnął. -Jestem z Luny, a Eric był ich szpiegiem w Jantarze. Jesteśmy uciekinierami i wkopaliśmy się, a teraz również cię, w niezłe bagno.
-To już zdążyłam zauważyć -stwierdziłam.

~~~~~~~~~~~~~~~
Drodzy czytelnicy, liczę na to, że chociaż trochę się wam porozjaśniało i zaczynacie rozumieć, o co chodzi :D Kilka osób pytało, czy to będzie fan fiction Darów Anioła, ale ja od początku chciałam stworzyć coś swojego. Mam nadzieję, że mimo to będzie się wam podobało i nie zrezygnujecie z czytania mojego bloga. Proszę o komentarze, dla was to chwilka, a dla mnie cenny komentarz i uwaga. Z góry dzięki!

15 komentarzy:

  1. Bardzo fajny blog, wciągnął mnie od pierwszego rozdziału 😉. Super piszesz i wydaje mi się, ze pomysł z Innymi trochę zaczerpnięty z Gry o Tron, tak? xD (😍💞👍) Pisz, dalej. Pozdrawiam i czekam na nexta(oby jak najkrócej 😜😉)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorki z tymi znakami zapytania xD nie wiedziałam, że tak będzie :) teraz już wiem ;)
      Jeszcze raz pozdrowienia ;) (Rozdział świetny :D)

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję i też pozdrawiam! :D

      Usuń
  2. Epicki blog, fajnie się czyta, orginalny ^^ :) .
    Czekam na next ;);)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetnie piszesz! <3 i moim zdaniem należą Ci się szczególne gratulacje za to, że Twoje opowiadanie to nie fan fiction ale coś tylko i wyłącznie Twojego. do tego naprawdę trzeba mieć głowę ;))
    pozdrawiam i życzę weny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie to wszystko wymyśliłaś masz niesamowitą wyobraźnię. Rozdział genialny. Sporo się wyjaśniło i już nie jest takie tajemnicze dlatego lepiej się czyta. Pozdrawiam i weny życzę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Troszkę się to wszystko rozjaśniło. Świetny rozdział. Pozdrawiam i weny życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale wypas. *.*
    Jak mi jeszcze dorzucisz, że Caro też jest "Inną", to będę w niebie. <3
    Rozdział super, w oczy nie rzuciły mi się raczej jakieś wielkie błędy, więc jednak moja upierdliwość czasami się opłaca. :D
    /Majalissa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah Maja nie spojleruj mi tu moim czytelnikom XD A twoja "upierdliwość" zawsze się opłaca, a ja czekam na TWÓJ nowy rozdział! Wakacje tuż, tuż, bierz się do roboty, żebym miała co czytać :D

      Usuń
  7. Hej, nominowałam cię do LBA. Zapraszam do mojego bloga: worst-secret.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku, dzięki :) Teraz to się muszę już za to wziąć XD

      Usuń
  8. To jest wspaniałe nie mogę się doczekać kolejnych rozdziałów
    :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękii, nowy rozdział już dostępny (nareszcie!) :D

      Usuń